Artykuł 01.06.2014 1 min. czytania Tekst Image Wyszukiwarka Google od piątku udostępnia formularz, za pomocą którego każdy zainteresowany może złożyć wniosek o usunięcie z wyników wyszukiwania dotyczących go informacji: wystarczy podać swoje dane, przesłać skan dowodu oraz link do kontrowersyjnego materiału. Formularz jest skutkiem niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, w którym wypowiedział się on na temat tzw. prawa do bycia zapomnianym. Uprawnienia użytkowników Internetu kończą się jednak na uzupełnieniu przygotowanego przez Google formularza. Potem to Google będzie decydować, czy usunięcie linka jest uzasadnione koniecznością ochrony prywatności, czy też stanowi nieuzasadnione ograniczenie wolności słowa. Wojciech Klicki Autor Temat Internet dane osobowe Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł 5 najczęstszych pytań o powszechną lustrację majątkową W ostatnich tygodniach jak Polska długa i szeroka tysiące ludzi zastanawiają się, czy niedługo ich sytuacja finansowa stanie się informacją dostępną w Internecie dla każdego. Problem pojawił się wraz z ogłoszeniem projektu ustawy jawności publicznego, w ramach którego zaplanowano powszechną… 04.01.2018 Tekst Artykuł Niech bank Ci coś wyjaśni! Dlaczego instytucja pożyczkowa odmówiła Ci pożyczki lub bank dał kredyt na gorszych warunkach, niż pierwotnie zapowiadał? 22.08.2019 Tekst Artykuł Branża interaktywna konsultuje Internet. I potwierdza własne tezy Czy wiecie, że 41% internautów „zna szczegóły” RODO, a ponad połowa słyszała o RODO jeszcze przed jego wdrożeniem? Tak wysoka samoocena kompetencji polskich internatów zbiła nas nieco z pantałyku, bo znajomość rozporządzenia nawet wśród prawników nie jest powszechna (ostatecznie mówimy o 99… 05.12.2018 Tekst