Artykuł Śledzenie w sieci według nowych reguł gry: jakie scenariusze rozwoju wydarzeń są możliwe? Wiek, płeć, miejsce zamieszkania, zainteresowania, sytuacja życiowa, sytuacja majątkowa, historia zakupów, sieć społecznościowa, a nawet cechy osobowości – według standardów obowiązujących w reklamie internetowej, aż tyle chcą o nas wiedzieć firmy z branży interaktywnej, by dopasować reklamę dowolnego produktu. Ilu użytkowników ma świadomość, że tak wrażliwe dane są zbierane na ich temat? Ilu ujawnia je z własnej woli? Ilu zgodziłoby się na targetowaną reklamę, gdyby wiedziało, że podstawą jej dopasowania mogą być ich intymne schorzenia, rozwody czy problemy w pracy? W tym modelu klientem nie jest użytkownik, ale reklamodawca, który na internetowym rynku kupuje dostęp do naszej uwagi, kosztem prywatności. Czy nowe reguły gry, wprowadzane na poziomie Unii Europejskiej, mają szansę zmienić ten układ sił? 15.09.2017 Tekst
Artykuł Polityczne gry wokół e-prywatności: jaka regulacja jest możliwa i kto o tym zdecyduje? Internet zalany falą irytujących pop-upów; na każdym kroku ktoś domaga się „kliknij »zgadzam się«, żeby pójść dalej” – nie ważne na co, ważne, żeby szybko mieć to za sobą. Twoje ulubione strony ze spersonalizowanymi treściami (sklepy internetowe, serwisy streamingowe) już nie działają tak płynnie i intuicyjnie, bo brakuje im informacji o tym, co naprawdę lubisz. Strony gazet zapełniają się bezwartościową treścią, bo przez ograniczenie zysków z reklam nie stać ich na nic lepszego. Internet się popsuł. Co to? Nowa europejska regulacja? Bynajmniej! To ułuda z dezinformacyjnej kampanii rozkręcanej przez lobbystów z branży interaktywnej przeciwko ważnej regulacji (rozporządzenie ePrivacy), która nadeptuje im na odcisk. 17.10.2017 Tekst
Artykuł Prywatność w miejscu pracy według Rady Europy Rada Europy wydała nowe rekomendacje dotyczące przetwarzania danych osobowych w miejscu pracy. Zgodnie z dokumentem, pracodawcy nie powinny w żadnych okolicznościach monitorować prywatnej korespondencji swoich pracowników. Jeżeli wprowadzana jest kontrola korzystania z Internetu w miejscu pracy, to powinno się korzystać z narzędzi prewencyjnych, jak filtry czy blokady. Pracodawca może mieć wgląd do korespondencji zawodowej pracownika, ale tylko gdy wcześniej go o tym poinformuje oraz uzasadni ważnymi względami, np. bezpieczeństwem. Rada Europy stoi też na stanowisku, że bezpośredni monitoring zachowań pracowników powinien być – co do zasady – zakazany. 08.04.2015 Tekst
Artykuł Sygnaliści na cenzurowanym Parlament Europejski planuje wprowadzenie prawa, które może znacząco ograniczyć możliwości sygnalistów (whistleblowers) i dziennikarzy odbierających od nich informacje. Proponowana dyrektywa – European Trade Secrets – uderzyłaby zwłaszcza w sygnalistów donoszących o nadużyciach firm. Oficjalnie ma ona na celu zapobieganie szpiegostwu przemysłowemu, poprzez silniejsze egzekwowanie naruszeń tajemnicy handlowej w całej Unii Europejskiej. Planowane rozwiązanie ułatwi jednak firmom ograniczenie dostępu do informacji, które te uznają za poufne, oraz pociąganie do odpowiedzialności cywilnej lub karnej niewygodnych sygnalistów i dziennikarzy. 09.04.2015 Tekst
Artykuł ETPC: Pracodawca musi informować o monitoringu korespondencji Pracodawca musi poinformować pracownika o monitoringu komunikacji elektronicznej w miejscu pracy – orzekł we wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Orzeczenie Trybunału oznacza ograniczenie samowolnego kontrolowania pracowników przez pracodawców i może przyczynić się do bardziej sprzyjającej transparentności wykładni przepisów prawa, w tym unijnego rozporządzenia o ochronie danych, wchodzącego w życie w maju 2018 r. Takie ograniczenia, w obliczu sięgającego coraz dalej nadzoru nad pracownikami, zwłaszcza z wykorzystaniem nowych technologii, są nam dzisiaj bardzo potrzebne. A może pracodawca, który będzie musiał poinformować pracownika, że czyta jego maile, zastanowi się nad tym, czy rzeczywiście jest to koniecznie? 07.09.2017 Tekst