Artykuł Dostęp służb do zdjęć paszportowych poza kontrolą Przy okazji lipcowych protestów w obronie niezawisłości sądów pojawiły się niepokojące doniesienia prasowe, zgodnie z którymi opozycja i uczestnicy manifestacji byli inwigilowani przez Policję i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Gazeta Wyborcza informowała m.in. o tym, że Policja przekazywała ABW nagrania uczestników manifestacji, a ta za pomocą systemu rozpoznawania twarzy porównywała je ze zdjęciami zamieszczonymi w ewidencji dokumentów paszportowych. Postanowiliśmy zweryfikować te doniesienia. Oto wstępne wyniki naszego śledztwa. 06.09.2017 Tekst
Artykuł Ubezpieczyciele zasięgną informacji w CEPiK-u? Polska Izba Ubezpieczeń ogłosiła „Strategię poprawy bezpieczeństwa drogowego w Polsce”. Jednym z postulatów PIU jest uzależnienie taryfikacji składki za polisy OC od danych o mandatach i punktach karnych posiadacza pojazdu. Wiązałoby się to z udostępnieniem firmom ubezpieczeniowym dostępu do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) – systemu informatycznego stanowiącego bazę danych o pojazdach mechanicznych i ich posiadaczach oraz wszystkich osobach z uprawnieniami do kierowania tymi pojazdami, a przede wszystkim – do tzw. punktów karnych, jakie „zdobyli” kierowcy. Dlaczego powinno nas to zaniepokoić? 08.09.2017 Tekst
Artykuł [zaktualizowane] PESEL potrzebny do wypożyczenia roweru miejskiego? Mieszkańcy miast coraz chętniej przesiadają się na rowery. W samej Warszawie z systemu Veturilo korzysta już ponad pół miliona użytkowników, a przez ostatnich pięć lat rowery wypożyczano aż 11 milionów razy. Rosnąca (również ku naszemu entuzjazmowi) popularność jednośladów powoduje jednak, że ich operatorzy przetwarzają coraz większe ilości danych osobowych użytkowników. 02.09.2019 Tekst
Artykuł Nowa strategia bezpieczeństwa Unii Europejskiej W 2009 roku Bruksela przyjęła tzw. program sztokholmski. To wieloletnia strategia wskazująca konkretne działania na rzecz wolności obywatelskich, sprawiedliwości i bezpieczeństwa. 22.03.2014 Tekst
Artykuł Podwójne życie programu SPOT Jak dowiedział się The Intercept, specjalny program TSA (Transportation Security Agency), czyli amerykańskiej agencji zajmującej się bezpieczeństwem na portach lotniczych i morskich, który miał wskazywać potencjalnych terrorystów wśród pasażerów, służył tak naprawdę do wyłapywania imigrantów. Kosztujący ponad 900 mln dolarów program Screening of Passengers by Observation Techniques, w skrócie SPOT, wykorzystywał instrukcje dotyczące tzw. wskaźników zachowań, do których należały m.in.: obserwacja zmęczenia, pocenie się, słabe porozumiewanie się w języku angielskim, nerwowe reakcje na pytania dotyczące statusu imigrantów, dokumentów uprawniających do pracy itp. Krytykowany od początku swego istnienia (czyli od 2007 r.) program nie tylko nie ma naukowych podstaw metodologicznych, ale także nie przynosi oczekiwanych wyników. 08.04.2015 Tekst