Artykuł Chcesz ochrony prywatności w sieci? Zadzwoń do europosłów! Potrzebujemy Waszej pomocy! 12 października komisja Parlamentu Europejskiego ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) będzie głosować nad rozporządzeniem w sprawie prywatności i łączności elektronicznej (ePrivacy). To prawo wprowadzi nowe standardy ochrony naszej prywatności w sieci. Co będzie dozwolone w targetowanej reklamie, ile będą o nas wiedzieć wszystkie aplikacje zainstalowane na smartfonie albo jakie dane będzie mogła przekazywać do bazy nasza inteligentna lodówka – m.in. o tym przesądzą nowe przepisy. Tylko pozornie są to kwestie techniczne. W rzeczywistości chodzi o nas i o nasze prawa w codziennym cyfrowym życiu. Co możecie w tej sprawie zrobić? 03.10.2017 Tekst
Artykuł Niemieckie wybory pod znakiem prywatności W tym roku Niemcy wybierają członków nowego Bundestagu. Istotnym tematem kampanii wyborczej stał się skandal związany z amerykańskimi programami szpiegowskimi. Kanclerz Angela Merkel w swoich wypowiedziach podkreślała, że o działaniach USA nic nie wiedziała. 14.08.2013 Tekst
Artykuł Siedząc przy swoim biurku, mogłem podsłuchiwać każdego… „Siedząc przy swoim biurku mogłem podsłuchiwać każdego. 31.07.2013 Tekst
Artykuł Czy działania studenta prawa z Austrii doprowadzą do zamknięcia programu Safe Harbour... Czy działania studenta prawa z Austrii doprowadzą do zamknięcia programu Safe Harbour? Max Schrems od kilku lat prowadzi walkę z amerykańskimi korporacjami, które łamią europejskie standardy ochrony danych osobowych. Ostatnio zakwestionował legalność transferu danych obywateli Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych w ramach programu Safe Harbour. Jego zdaniem z informacji ujawnionych przez Edwarda Snowdena wynika, że informacje przekazane do USA nie są chronione w odpowiedni sposób, ponieważ swobodny dostęp do nich mają amerykańskie służby. Podniesiony przez niego problem trafił aż do Trybunału Sprawiedliwości UE. 26.03.2015 Tekst
Artykuł Klucz do władzy Po doniesieniach Edwarda Snowdena, dotyczących programów masowej inwigilacji stosowanych m.in. przez amerykańskie służby, część firm produkujących urządzenia i oprogramowanie służące do komunikacji postanowiła wprowadzić szyfrowanie w swoich produktach. Dla NSA i podobnych instytucji to zła wiadomość, dlatego też próbują one zdobyć dostęp do treści w inny sposób. Szef agencji deklaruje, że jego instytucja nie chce korzystać z luk bezpieczeństwa (tzw. backdoor). Zamiast tego chciałaby mieć możliwość uzyskania oficjalnego dostępu do danych firm internetowych. Szef NSA, adm. Michael S. Rogers, postuluje wprowadzenie systemu oficjalnych kluczy deszyfrujących, których elementy przechowywać będą same firmy, tak aby otworzenie dostępu do danych wymagało współpracy firmy z agencją bezpieczeństwa. Dopiero połączenie kluczy deszyfrujących kilku instytucji, np. na podstawie postanowienia sądu, umożliwiłoby odczytanie danych. Nie jest natomiast jasne, czy dotyczyłoby ono konkretnych osób, czy wszystkich użytkowników. 13.04.2015 Tekst