Artykuł Lavabit wyznacza standard „To doświadczenie dało mi jedną, ważną lekcję: bez inicjatywy kongresu albo mocnego, sądowego precedensu, zdecydowanie… odradzam każdemu powierzanie swoich prywatnych danych firmie, która ma fizyczne powiązania z USA” – tak Ladar Levison, właściciel serwisu 11.08.2013 Tekst
Artykuł William Binney o tym, dlaczego masowa inwigilacja nie działa i czemu realnie służy „Gromadzenie terabajtów przypadkowych danych sprawia, że NSA nie jest w stanie ich analizować. Codziennie gromadzi dane telekomunikacyjne – lokalizację, połączenia telefoniczne i internetowe, łącznie z treścią rozmów, SMS-ów i e-maili – około czterech miliardów ludzi. Aby to miało sens, jeden pracownik musiałby skontrolować dziennie 200 tys. osób. Przywaleni danymi funkcjonariusze zarzucili analizę kierunkową – jedyną, która może wykryć rzeczywiste zagrożenia – na rzecz prostego przeszukiwania baz danych po słowach kluczowych. To daje mnóstwo nic nieznaczących »trafień« zamiast wiedzy o istotnych powiązaniach między danymi” – tłumaczy w wywiadzie dla Gazety Wyborczej William Binney, sygnalista i były analityk amerykańskiego wywiadu. 18.05.2015 Tekst
Artykuł Dron (nie tylko) na Dzień Dziecka Dron jako idealny prezent na Dzień Dziecka? Najwyraźniej rynek zgłasza taką gotowość, skoro quadrokoptery wyposażone w sprzęt nagrywający trafiły na reklamowe rozkładówki popularnych supermarketów. Ten trend daje do myślenia. 26.05.2015 Tekst
Artykuł Kamera jak policyjna pałka? Czarna seria „nieudanych interwencji” – przypadków użycia przemocy przez policję, które zakończyły się tragicznie – sprowokowała dyskusję o tym, jak zwiększyć społeczną kontrolę nad działaniami tej formacji. Problem niewątpliwie istnieje, ale jak go sensownie rozwiązać? 28.05.2015 Tekst
Artykuł Freedom Act w USA, inwigilacja poza granicami Senat USA przyjął we wtorek nową ustawę, tzw. Freedom Act, która zastępuje kontrowersyjny Patriot Act i reformuje dotychczasowy program zbierania telefonicznych metadanych. Zgodnie z nowym prawem, to nie Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), lecz firmy telekomunikacyjne będą przechowywały billingi Amerykanów. Na ile zwiększy to kontrolę nad wykorzystywaniem tego typu danych i ograniczy masową inwigilację? Głosy w USA są podzielone. Jedno jest jednak pewne: reforma, przedstawiana przez rząd Baracka Obamy jako krok w kierunku poszanowania praw obywatelskich, nie powstrzyma amerykańskich służb przed hurtowym pozyskiwaniem danych o Europejczykach i obywatelach innych państw. Nas amerykańskie gwarancje prawne nie dotyczą. 03.06.2015 Tekst