Przejdź do treści
Logo Fundacji Panoptykon
Szukaj

Wspieraj nasWspieraj nas

Główna nawigacja PL

  • Co robimy
    • O co walczymy
    • Na jakie problemy odpowiadamy
    • Jak działamy
    • Sukcesy Panoptykonu
    • Jak szanujemy prywatność
  • Kim jesteśmy
    • Co to jest Panoptykon
    • Ludzie
    • Władze Fundacji
    • Finanse
    • Należymy do
    • Dołącz do nas
  • Publikacje
    • Artykuły
    • Raporty
    • Poradniki
    • Podcasty
    • Wideo
    • Wszystkie publikacje
    Image Grafika z postacią z zasłoniętymi ustami
    Artykuł Facebook zablokował ci konto? Nie pisz do Panoptykonu
    Image Abstrakcyjne wizualizacje
    Artykuł „Sztuczna inteligencja to pusty, nic nieznaczący slogan” – matematyczka o technologiach, wdrażaniu AI i dyskryminacji [wywiad]
  • Wspieraj nas
    • Sukces
    • Błąd

Języki PL

  • EN
  • Przekaż 1,5%
  • Co to jest Panoptykon
  • Zamów newsletter PanOptyka
  • Posłuchaj podcastów Panoptykon 4.0

Ścieżka nawigacyjna

  1. Strona główna
  2. Publikacje
  3. Publikacje: Katarzyna Szymielewicz
Poradnik

RODO na tacy. Odcinek IV: O prawie do bycia zapomnianym (sic!) i zabrania danych ze sobą

Internet nie zapomina. Nikt, kto w nim żyje, nie ma co do tego złudzeń. Łatwo sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy poprosili sieć o zapomnienie kompromitującej informacji na nasz temat. Nic dobrego, wystarczy wspomnieć sprawę Barbry Streisand czy Hiszpana Maria Costei Gonzáleza. A więc o co tak naprawdę chodzi z „prawem do zapomnienia” w nowej unijnej regulacji? Kiedy będziemy mogli skutecznie usunąć swoje dane, a kiedy będziemy musieli się pogodzić z tym, że żyją własnym życiem? W zakresie usuwania/zapominania tak naprawdę niewiele się zmieni, ale za to pojawi się nowa możliwość: prawo do zabrania danych ze sobą, kiedy decydujemy się zmienić bank czy portal społecznościowy. Jak z tych praw korzystać? Wyjaśniamy ludzkim językiem.

11.04.2018 Tekst
Rodo na tacy odcinek czwarty
Artykuł

Na czym polega analiza sieciowa? Skąd się biorą „bańki” na Twitterze?

Media społecznościowe stały się dla nas nowym środowiskiem życia. Nadal mówimy o nich „nowe media”, ale tak naprawdę nie wyobrażamy już sobie debaty publicznej bez ich udziału.

09.04.2018 Tekst
Artykuł

Kto rozgrywa debatę polityczną na Twitterze? Wnioski z badania

Na przełomie września i października 2017 r. – wtedy, kiedy na ulicy i w sieci wrzało od obywatelskiego poruszenia (czarny protest, protest rezydentów, wolne sądy, debata o reprywatyzacji) – postanowiliśmy przyjrzeć się debacie politycznej na polskim Twitterze. Byliśmy ciekawi, kto kreuje trendy, kto z kim rozmawia i na czym ta rozmowa polega. Czy ludzie o przeciwnych poglądach odnoszą się do siebie czy raczej siedzą we własnych bańkach? Czy pojawiają się próby manipulowania dyskursem, np. przejmowania albo kreowania internetowych wątków przez boty? Zebraliśmy prawie milion tweetów, które poddaliśmy analizie sieciowej i semantycznej. Zobaczcie, co w nich znaleźliśmy…

06.04.2018 Tekst
Artykuł

Zakazany marketing

To nie był dobry tydzień dla brokerów danych. Na co dzień korzystają z tego, że ich model biznesowy pozwala na działanie w cieniu: dyskretne zaciąganie naszych danych z aplikacji mobilnych czy stron internetowych. Są w stanie tworzyć i komercjalizować wartościowe profile właśnie dlatego, że nie patrzymy im na ręce. Korzystają na naszej bierności i tych wszystkich regulaminach, które akceptujemy bez czytania. Aż do momentu, kiedy zasłona opada i przychodzi zdziwienie: na jakiej podstawie firma, o której nic nie wiem, wie o mnie tak dużo? Zarówno polski Selectivv, jak i amerykańska Cambridge Analytica korzystały z tego samego mechanizmu zaciągania danych z aplikacji mobilnych. Społeczna reakcja na ich działania pokazuje, że ten model już się kończy.

22.03.2018 Tekst
Artykuł

Problem Facebooka jest problemem nas wszystkich

Medialna burza wokół Cambridge Analytica oddala nas od sedna problemu. Mniejsza o to, na czyim serwerze znalazły się dane 50 milionów użytkowników Facebooka i czy trafiły tam w wyniku naruszenia regulaminu serwisu społecznościowego, czy też w wyniku porozumienia obu firm. Z perspektywy użytkowników problem leży gdzie indziej: jesteśmy profilowani nie tylko przez firmy, z których usług korzystamy, ale też przez ich kontrahentów, o których istnieniu możemy nawet nie wiedzieć. Pozyskiwana w ten sposób wiedza może być wykorzystana, żeby nam wcisnąć nowego laptopa, ale też by wpłynąć na nasze polityczne wybory.

21.03.2018 Tekst
Wyborca w sieci

Stronicowanie

  • Poprzednia strona Poprzednie Poprzednia strona Poprzednie
  • 9 z 75
  • Następna strona Następne Następna strona Następne

Walcz o wolność i prywatność

Wspieraj Fundację Panoptykon darowiznami.

Wpłacam teraz

logoEN

Menu (stopka) PL

Kampanie
  • SIN vs Facebook
  • Podsłuch jak się patrzy
  • Cyfrowa Wyprawka
  • Zabawki Wielkiego Brata
  • VLOP!

Kampanie

  • SIN vs Facebook
  • Podsłuch jak się patrzy
  • Cyfrowa Wyprawka
  • Zabawki Wielkiego Brata
  • VLOP!
Materiały
  • Oficjalne stanowiska
  • Wnioski o informację publiczną
  • Newslettery

Materiały

  • Oficjalne stanowiska
  • Wnioski o informację publiczną
  • Newslettery
Dokumenty i regulaminy
  • Statut
  • Polityka prywatności
  • Regulamin strony
  • Zanim przekażesz darowiznę

Dokumenty i regulaminy

  • Statut
  • Polityka prywatności
  • Regulamin strony
  • Zanim przekażesz darowiznę
Kontakt i wsparcie
  • Wspieraj nas
  • Przekaż 1,5% podatku
  • Zamów newsletter
  • Media
  • Kontakt

Kontakt i wsparcie

  • Wspieraj nas
  • Przekaż 1,5% podatku
  • Zamów newsletter
  • Media
  • Kontakt

RSS Mastodon Facebook Twitter LinkedIn Wykop You Tube Instagram

CC BY-SA (chyba że oznaczono inaczej) ∙  [pictograms]

Projekt: Dariusz Palarczyk   Wykonanie: Caltha | Ratioweb