Przejdź do treści
Logo Fundacji Panoptykon
Szukaj

Wspieraj nasWspieraj nas

Główna nawigacja PL

  • Co robimy
    • O co walczymy
    • Na jakie problemy odpowiadamy
    • Jak działamy
    • Sukcesy Panoptykonu
    • Jak szanujemy prywatność
  • Kim jesteśmy
    • Co to jest Panoptykon
    • Ludzie
    • Władze Fundacji
    • Finanse
    • Należymy do
    • Dołącz do nas
  • Publikacje
    • Artykuły
    • Raporty
    • Poradniki
    • Podcasty
    • Wideo
    • Wszystkie publikacje
    Image Grafika z postacią z zasłoniętymi ustami
    Artykuł Facebook zablokował ci konto? Nie pisz do Panoptykonu
    Image Abstrakcyjne wizualizacje
    Artykuł „Sztuczna inteligencja to pusty, nic nieznaczący slogan” – matematyczka o technologiach, wdrażaniu AI i dyskryminacji [wywiad]
  • Wspieraj nas
    • Sukces
    • Błąd

Języki PL

  • EN
  • Przekaż 1,5%
  • Co to jest Panoptykon
  • Zamów newsletter PanOptyka
  • Posłuchaj podcastów Panoptykon 4.0

Ścieżka nawigacyjna

  1. Strona główna
  2. Publikacje
  3. Publikacje: Katarzyna Szymielewicz
Artykuł

Prywatność w cyfrowym świecie to kontrola nad informacją – rozmowa ze Spider's Web

„Im bardziej dbamy o swoje cyfrowe ja, im bardziej kreujemy swój internetowy profil, tym bardziej chcemy zachować kontrolę nad tym procesem, a więc potrzebujemy autonomii informacyjnej. Każdy, kto ma konto na Twitterze czy Facebooku, uważnie i wedle jemu czy jej znanego klucza wybiera informacje, które przekaże dalej. Wyobraźmy sobie, że siedzimy przed komputerem i co jakiś czas aplikacja automatycznie pobiera informację, którą akurat generujemy na klawiaturze albo robi nam z zaskoczenia zdjęcie i wrzuca je do sieci. To byłby drastyczny przykład odebrania nam autonomii informacyjnej. Niestety, w relacji z cyber-korporacjami to się właśnie dzieje. Śledzą i odnotowują każdy nasz krok” – tak, w rozmowie z portalem Spider's Web, Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon, wyjaśnia potrzębę prywatności w świecie, w którym na pozór dzielimy się wszystkim.

19.05.2015 Tekst
element dekoracyjny
Artykuł

William Binney o tym, dlaczego masowa inwigilacja nie działa i czemu realnie służy

„Gromadzenie terabajtów przypadkowych danych sprawia, że NSA nie jest w stanie ich analizować. Codziennie gromadzi dane telekomunikacyjne – lokalizację, połączenia telefoniczne i internetowe, łącznie z treścią rozmów, SMS-ów i e-maili – około czterech miliardów ludzi. Aby to miało sens, jeden pracownik musiałby skontrolować dziennie 200 tys. osób. Przywaleni danymi funkcjonariusze zarzucili analizę kierunkową – jedyną, która może wykryć rzeczywiste zagrożenia – na rzecz prostego przeszukiwania baz danych po słowach kluczowych. To daje mnóstwo nic nieznaczących »trafień« zamiast wiedzy o istotnych powiązaniach między danymi” – tłumaczy w wywiadzie dla Gazety Wyborczej William Binney, sygnalista i były analityk amerykańskiego wywiadu.

18.05.2015 Tekst
element dekoracyjny
Artykuł

Masowa inwigilacja podważa cyberbezpieczeństwo – słoń w pokoju na GCCS2015

Cyberbezpieczeństwo to jeden z najgorętszych tematów politycznej debaty. Słyszymy, że zagrażają nam rosyjscy i chińscy cyberżołnierze, że potrzeba dalej idących kroków, by chronić dane przed wyciekiem czy wrogim przejęciem. Mimo to bez przerwy coś wycieka – nie tylko z serwerów renomowanych firm, ale też rządowych skrzynek pocztowych i tajnych baz służb wywiadowczych. Częściowym wyjaśnieniem tego paradoksu jest to, że same rządy i ich tajne służby przyczyniają się do osłabienia bezpieczeństwa informacji. Z okazji globalnej konferencji na temat cyberprzestrzeni (GCCS2015) międzynarodowa koalicja organizacji pozarządowych – wśród nich Fundacja Panoptykon – wydała stanowcze oświadczenie w tej sprawie, w którym stwierdza, że „największym zagrożeniem dla cyberbezpieczeństwa i Internetu jest masowa inwigilacja”.

16.04.2015 Tekst
Artykuł

Edyta Bielak-Jomaa stanie na straży naszych danych

Sejm zakończył wczoraj trwające od listopada bezkrólewie na stanowisku Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, wybierając na to stanowisko dr Edytę Bielak-Jomę.

10.04.2015 Tekst
Artykuł

Marketingowa wolna amerykanka

Szeroko zakrojone, interdyscyplinarne badanie, które dla belgijskiego inspektora ochrony danych osobowych przeprowadzili naukowcy z Wolnego Uniwersytetu w Brukseli i Uniwersytetu w Leuven, potwierdziło, że Facebook śledzi nas na potęgę – nie tylko swoich użytkowników, ale wszystkich, którzy znajdą się w zasięgu jego społecznościowych wtyczek (przycisk „Lubię to”). Wyraźnych naruszeń europejskiego prawa o ochronie danych osobowych badacze znaleźli jednak więcej. Jak to się dzieje, że portal – formalnie zarejestrowany w Irlandii i podlegający europejskiej jurysdykcji – robi na naszym rynku, dosłownie, co chce? 02.04.2015 Tekst
element dekoracyjny

Stronicowanie

  • Poprzednia strona Poprzednie Poprzednia strona Poprzednie
  • 16 z 75
  • Następna strona Następne Następna strona Następne

Walcz o wolność i prywatność

Wspieraj Fundację Panoptykon darowiznami.

Wpłacam teraz

logoEN

Menu (stopka) PL

Kampanie
  • SIN vs Facebook
  • Podsłuch jak się patrzy
  • Cyfrowa Wyprawka
  • Zabawki Wielkiego Brata
  • VLOP!

Kampanie

  • SIN vs Facebook
  • Podsłuch jak się patrzy
  • Cyfrowa Wyprawka
  • Zabawki Wielkiego Brata
  • VLOP!
Materiały
  • Oficjalne stanowiska
  • Wnioski o informację publiczną
  • Newslettery

Materiały

  • Oficjalne stanowiska
  • Wnioski o informację publiczną
  • Newslettery
Dokumenty i regulaminy
  • Statut
  • Polityka prywatności
  • Regulamin strony
  • Zanim przekażesz darowiznę

Dokumenty i regulaminy

  • Statut
  • Polityka prywatności
  • Regulamin strony
  • Zanim przekażesz darowiznę
Kontakt i wsparcie
  • Wspieraj nas
  • Przekaż 1,5% podatku
  • Zamów newsletter
  • Media
  • Kontakt

Kontakt i wsparcie

  • Wspieraj nas
  • Przekaż 1,5% podatku
  • Zamów newsletter
  • Media
  • Kontakt

RSS Mastodon Facebook Twitter LinkedIn Wykop You Tube Instagram

CC BY-SA (chyba że oznaczono inaczej) ∙  [pictograms]

Projekt: Dariusz Palarczyk   Wykonanie: Caltha | Ratioweb